Zarejestruj się na konsultacje

CAPTCHA
To pytanie ma sprawdzić czy jesteś rzeczywistą osobą, a także zabezpieczyć system przed spamem i automatycznym wypełnianiem tego formularza.
2 + 12 =
Podaj rozwiązanie wpisując odpowiednią liczbę.

Logowanie

Strona główna

 

Poniżej znajdziesz obszary życia, w których najczęściej pojawiają się frapujące studentów problemy. Sprawdź, czy niektóre objawy zawierające się w  tych głównych tematach życiowej aktywności nie brzmią znajomo. A może znajdzie się coś jeszcze, co możesz zrobić, by poprawić swoją sytuację, zanim zaczniesz rozglądać się za profesjonalną pomocą?

 

NAUKA, EGZAMIN… STRES!

  • Masz wrażenie pustki w głowie podczas egzaminu.
  • Miała być tylko jedna czekoladka, a pochłaniasz już trzecią tabliczkę.
  • Czujesz się paskudnie i w oka mgnieniu tracisz pewność siebie.

Nie pomaga…

 

Spacer? Relaksująca kąpiel?  Sen? Oderwanie myśli od stresującej rzeczy? Rozpoczęcie nauki odpowiednio wcześnie? Wyłączenie komputera, radia, mp3? Uspokojenie i pogłębienie oddechu?

 

 

ACH CI RODZICE…

 

Rodzice nie zorientowali się jeszcze, że jesteś już dorosły/a.

Ich kryzys wieku średniego zaczyna działać Ci na nerwy.

Rozwodzą się i nie umiesz się odnaleźć.

Boisz się, że ich zawiedziesz.

A może właśnie bardzo za nimi tęsknisz w nowym miejscu?

Nie pomaga…

Wyżalenie się przyjaciołom? Codzienna rozmowa przez telefon?  Spokojne wytłumaczenie swoich racji?

 

 

ONA I ON

Związujesz się zawsze z „nie takimi” partnerami.

Macie problemy w łóżku.

Rozstajesz się z partnerem po długim związku i świat Ci się zawalił.

Wciąż czekasz na swój ideał (ale go ani widu ani słychu na horyzoncie…).

Jesteś zbyt nieśmiały/a, by podejść do niej/niego i zagadać.

Często się ostatnio kłócicie, a potem nastają „ciche dni”.

Nie pomaga…

Otwarta rozmowa z partnerem? Wsparcie i mediacje przyjaciół?  Kompromis? Poszukiwanie wspólnej pasji, która angażowałaby Was dwoje? Weekendowe wycieczki? Sprawianie sobie drobnych niespodzianek?


 

SMUTEK

Nie czerpiesz przyjemności z tego, co było zawsze Twoim hobby.

Twój apetyt jest ostatnio znacznie mniejszy lub większy niż zwykle.

Twoim utrapieniem są bezsenne noce lub dokucza Ci nadmierna, nieopanowana senność.

Wszystko jest beznadziejne, łącznie z Tobą.

Najlepiej Ci w samotności.

Nie opuszcza Cię poczucie zmęczenia i braku energii.

Straciłeś niedawno kogoś bliskiego.

Nie pomaga…

Pocieszanie przez znajomych? Wsparcie bliskich? Wypłakiwanie łez w poduszkę? Poszukiwanie nowego hobby? Wyjścia z przyjaciółmi? Znalezienie chwili dla siebie na odpoczynek i zaczerpnięcie oddechu?

UZALEŻNIENIA

Znajomi twierdzą, że za często sięgasz po używki, ale Ty czujesz, że przecież w każdej chwili możesz rzucić.

Dostrzegasz, że używki zawędrowały niepokojąco wysoko w Twej hierarchii wartości.

Wydajesz na używki coraz więcej pieniędzy (i to nie tylko przez wzrost cen), a także poświęcasz im więcej czasu niż dotychczas.

Czujesz się fatalnie w niedługim czasie od zaprzestania stosowania używki.

Rzucałeś kilka razy, by sobie udowodnić, że masz nad tym kontrolę.

Nie pomaga…

Noworoczne postanowienie?  Rzucanie wspólnie z kolegą? Powszechnie dostępne farmaceutyki? Świadomość szkodliwości?

   

PRACA = PROBLEMY?

Nie wiesz, kim chcesz być w życiu, co chcesz robić, ani jaka ścieżka byłaby dla Ciebie najodpowiedniejsza.

Przeżywasz sytuacje z pracy nawet po powrocie do domu.

Często zmieniasz pracę.

Stresują Cię publiczne wystąpienia.

Czujesz, że możesz sobie nie poradzić z nowymi zadaniami.

Nie potrafisz nawiązać znajomości z nowym miejscu pracy.

Masz trudności z oddzieleniem życia w pracy od tego poza nią.

Nie pomaga…

Wygadanie się znajomym? Konsultacja w uczelnianym Biurze Karier? Angażowanie się w czynności nie związane z Twoją pracą?
 

 

EGZYSTENCJA  

Szukasz sensu życia lub weń wątpisz.

Zdumiewasz się lub niepokoisz zachowaniem własnym lub innych.

Zastanawiasz się dokąd zmierza świat.

Masz wrażenie, że nie pasujesz do współczesności.

Czujesz, że nikt Cię nie rozumie.

Twoja droga obfituje w inne, niewspomniane zakręty.

Nie pomaga…

...cóż może pomóc na ból istnienia lepiej niż rozmowa?